Ćwiczenia służb w centrum Warszawy: eksplozja w hotelu, akcja policji i strażaków

FOTO.: Hotel Orbis / PAP

Jedna osoba zostaje ranna w wyniku eksplozji w dużym warszawskim hotelu. Ochrona obiektu inicjuje ewakuację. Do akcji wkraczają służby mundurowe i ratownicy – oto scenariusz specjalistycznych ćwiczeń, które w środę, 30 maja w południe rozpoczęły się na terenie hotelu Mercure Warszawa Centrum przy ul. Złotej.

W ćwiczeniach uczestniczą przedstawiciele Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Warszawie, Państwowej Straży Pożarnej, służb ratownictwa medycznego, Komendy Rejonowej Policji Warszawa I, a także pracownicy hotelu Mercure Warszawa Centrum oraz Komitet Kryzysowy Orbis S.A. Działania prowadzone są w koordynacji ze stołecznym Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

W trakcie ćwiczeń przeprowadzono pozorowaną eksplozję, a jeszcze przed jej zainicjowaniem – zgodnie ze scenariuszem ćwiczeń – niezidentyfikowana osoba groziła personelowi hotelu wybuchem.

„Celem tych ćwiczeń jest nie tylko sprawna koordynacja działań policji, straży pożarnej i służb ratownictwa medycznego w sytuacji eksplozji urządzenia wybuchowego w Mercure Warszawa Centrum, ale również jest to okazja do zapoznania służb z charakterystyką hotelu, jego otoczeniem oraz możliwościami dojazdu i manewrowania pojazdami” – powiedział kom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

„Jest to także okazja do przetestowania skuteczności naszych wewnętrznych hotelowych procedur powiadamiania i reagowania podczas ewakuacji na wypadek zagrożenia bombowego” – wyjaśniła Anna Skalmierska, dyrektor ds. zarządzania kryzysowego, bezpieczeństwa i audytu wewnętrznego w Grupie Orbis i AccorHotels w Europie Środkowo-Wschodniej.

Ćwiczenia mają na celu sprawdzenie wewnętrznych procedur postępowania na wypadek zagrożenia, sprawności systemów komunikacji wewnętrznej oraz procedury ewakuacyjnej i są stałym elementem polityki prewencyjnej hotelu Mercure Warszawa Centrum oraz całej sieci Orbis i AccorHotels w Polsce.

Źródło: PAP

Komentarze

komentarzy

REKLAMA