Po co ten żal – mija 1. rocznica śmierci Zbigniewa Wodeckiego

Foto: Monika Stolarska / Onet
– Zbyszka nikt nie zastąpi, nikt nie zaśpiewa i nie zagra tak jak on, nikt nie będzie miał w sobie jednocześnie takiej łagodności i takiego temperamentu – mówią zgodnie przyjaciele i koledzy zmarłego 22 maja 2017 roku Zbigniewa Wodeckiego, ale pod jego wielkim wrażeniem byli także ci, których spotykał na scenie sporadycznie. Mija właśnie pierwsza rocznica śmierci artysty, ale nadal trudno uwierzyć, że go już nie ma.

 

Mija rok od śmierci Zbigniewa Wodeckiego, zdecydowanie przedwczesnej. Artysta, ceniony zarówno jako piosenkarz, jak i wykształcony kompozytor, autor oratorium, ale także trębacz i skrzypek (w młodości grający z Markiem Grechutą w grupie Anawa i akompaniujący Ewie Demarczyk), odszedł od nas w wieku zaledwie 67 lat… […]
Źródło: Onet.pl

Komentarze

komentarzy

REKLAMA