„Modliłam się, żeby umarła i nie cierpiała”. W tych rodzinach nie ma wakacji, jest walka o każdy dzień

REKLAMA
FOTO. Shutterstock / źródło fot. dla notki: Onet.pl
Nie mają urlopów, wakacji. Ich całe życie kręci się wokół tych, którzy są całkowicie od nich zależni. Rodziny, które zajmują się niepełnosprawnymi bliskimi, walczą o każdy dzień. Jak mówią, to walka z systemem, codziennością i – przede wszystkim – strachem. Strachem przed przyszłością.
REKLAMA

Poniedziałek. Budzik dzwoni o 6.30. Poranna toaleta, śniadanie. O 9.06 odjeżdża tramwaj, trzeba zdążyć, bo kolejnym nie dojadą na czas. 9.30 są w ośrodku, ćwiczenia, rehabilitacja, zajęcia ogólnorozwojowe. 15 – powrót do domu. Obiad. Kolacja o 18, kąpiel i do łóżka… […]
Źródło: Onet.pl

Komentarze

komentarzy

REKLAMA