Dlaczego Google rezygnuje z marki AdWords?

FOTO. PhotoMIX Company / pixabay

24 lipca bieżącego roku skończyła się pewna epoka w świecie search engine marketingu. Pożegnaliśmy się bowiem, po niemalże osiemnastu latach istnienia, z marką AdWords.  

Oczywiście, nie oznacza to, że pożegnaliśmy się również z możliwością reklamowania się w kanałach udostępnianych dotychczas przez giganta z Mount View. Mamy bowiem do czynienia prawie wyłącznie  z rebrandingiem marki, a nie rezygnacją z całego systemu.

Marka Adwords oraz kilka innych, o czym nieco później, odeszła do lamusa, opuszczone przezeń miejsce natomiast zajęła Google Ads. Rodzi się tu pytanie, po co to Google w ogóle zrobił? Czy jest sens rozstawać się z tak rozpoznawalnym i wrośniętą w świadomość użytkowników markę?

Według Sridhara Ramaswamy, wiceszefa Google’a ds. reklamy, jak najbardziej tak. Na blogu firmowym przedstawił on główny powód, dla którego Google zdecydował się na ten ruch.

Od roku dwutysięcznego, w którym miał miejsce debiut AdWords, bardzo wiele się zmieniło, jeśli idzie o technologię oraz sposób korzystania przez użytkowników z internetu. Pojawiły się choćby smartfony i tablety, a my o wiele więcej czasu spędzamy korzystając z nich niż z komputerów stacjonarnych.

Same też możliwości, dzięki którym marketerzy mogą korzystać z infrastruktury reklamowej dostarczanej przez firmę, znacznie się zmieniły od tego czasu. To już nie tylko wyszukiwarka i proste reklamy tekstowe wyświetlane nad i obok organicznych wyników wyszukiwania, ale również reklama display’owa w sieci partnerskiej Google’a, wideo na YT, ale także na stronach partnerskich, reklamy w aplikacjach, reklamy w Gmailu, reklamy w mapach Google’a, narzędzia analityczne, DoubleClick i wiele innych.

Według Ramaswamy’ego cały ten ekosystem reklamowy zrobił się zbyt skomplikowany i dla wielu marketerów zbyt nieczytelny, aby mogli korzystać z niego w sposób efektywny. Stąd więc pomysł, aby rzecz uprościć i zebrać wszystkie te narzędzia pod trzema szyldami.

Pierwszy z nich to wspomniana już marka Google Ads to pierwszy z nich. Zastępuje ona markę Google AdWords. To platforma, dzięki której  będzie można zaplanować i przeprowadzić egzekucje kampanii w różnych kanałach reklamowych oferowanych przez Giganta z Mountain View.

Kolejny brand to Google Marketing Platform. Łączy on w sobie DoubleClick i Google Analytics 360. Platforma pomaga marketerom planować, kupować, mierzyć i optymalizować cyfrowe media i doświadczenia klientów w jednym miejscu.

Trzeci brand to Google Ad Manager. Łączy on w sobie DoubleClick for Publishers i DoubleClick Ad Exchange. To platforma przeznaczona dla wydawców, ułatwiająca im sprzedaż swych powierzchni reklamowych.

– Można zatem powiedzieć, że stworzenie tych trzech marek i wycofanie się dotychczas używanych, to z jednej strony efekt wsłuchania się przez Google’a w potrzeby marketerów, z drugiej zaś strony, chęć obniżenia progu wejścia w świat jego ekosystemu reklamowego – mówi w rozmowie Paweł Bąk z MrTarget.

Patrząc z tej perspektywy rebranding tak uznanej marki jak AdWords ma sens i jest ruchem w dobrym kierunku, jakkolwiek dla wielu specjalistów i menedżerów SEM, którzy zjedli zęby na AdWordsach, zniknięcie ich i zastąpienie ich marką Google Ads długo jeszcze będzie stanowić problem, choć, oczywiście, jedynie sentymentalnej, a nie praktycznej natury.

 

Źródło: MarketNews24

Komentarze

komentarzy

REKLAMA